Przez krótką chwilę...

środa, 26 lipca 2017

Twórcza codzienność

Witajcie.
Kolejne dni za nami...za moment lipiec ustąpi miejsca sierpniowi. Niesamowicie szybko w tym roku ten czas mija... 
Nie ma chwili nawet na odrobinę nudy...

Gdy pada oddajemy się z maluchami twórczej wenie. 
Przyznacie, że gdy pochmurno i ciapa na zewnątrz to tworzy się przyjemnie...to prawdziwa arteterapia :) szczególnie używanie kolorów.
Niedawno odwiedziła nas Ciocia Aga, przyjaciółka jeszcze z czasów studiów. Oczywiście obdarowała dzieciaki masą pięknych rzeczy. Kolorowe flamastry i nowe kredki (chociaż stare w co najmniej kilku puszkach już się nie mieszczą ;p) od razu wieczorem zostały twórczo użyte...


Kilka dni później siedzieliśmy na tarasie i malowaliśmy:



Powstały prace inspiracyjne do wyzwania w Klubie Twórczych Mam "Zrobione z Mamą - Pod palmą? Pod gruszą?" <klik>

Antoś pomalował kamienie...ma nadzieję znaleźć takie podczas egzotycznych podróży - marzyciel :)


 Zosia tradycjonalistka, nasz rodzimy sad...malunek na kamieniu i kartce:

Mi też się udzieliło i pomalowałam sobie kamienie, na kamieniczki, bo mi się tęskni do Gdańska i uroczych, pełnych koloru kamienic:




I jeszcze banerek do zabawy dla chętnych-mam nadzieję, że miło i twórczo spędzicie czas podczas wspólnej zabawy z dzieciakami.
Nim jednak nastały wakacje, na przełomie maja i czerwca nasza łąka była łąką pełną dmuchawców...frajda dla dzieci niesamowita:




Ich łąkowe zabawy były dla mnie motywacją do stworzenia małych skrzyneczek z takim zwiewnym motywem...wycinanki od sklepu <klik>, który sponsoruje nagrody między innymi w wyzwaniu w KTM "Latawce, dmuchawce, wiatr" <klik>...oto moja inspiracja do tego wyzwania:



I jeszcze banerek dla chętnych:


Dzieciaki mają mnóstwo energii przez cały dzień, lubią przebywać wśród naszych zwierzaków. Nie sposób ich od nich oderwać...



Nawet maki jeszcze kwitną gdzieniegdzie w polu...ja jednak maki lubię tak bardzo, że chcę się nimi cieszyć nawet poza sezonem - zatem kącik w kuchni makowy,...dziękuję Moni <klik> za fajne szydełkowe osłonki:



A wieczorami przyjemnie jest usiąść z kubkiem herbaty i jakąś książką...oczywiście większość tytułów jakie namiętnie gromadzę zostawiam na długie jesienno-zimowe wieczory...ale są lektury przy których nie da się przejść obojętnie :)



Przyjemnego popołudnia dla Was!
Pozdrawiam ciepło!

piątek, 21 lipca 2017

Kolory lata z przewagą niebieskości

Lipcowe lato ma to do siebie, że bywa kapryśne. W zeszłym roku było podobnie-fala upałów jakbyśmy na jakiejś egzotycznej wyspie mieszkali a potem "pora deszczowa" i znacznie niższe temperatury. 
Na łące i w ogrodzie wszystko kwitnie, wszystko przepełnione kolorem...
Powstały więc bukieciki na wyjątkową uroczystość  :) Zrobiłam je dla czwórki dzieciaków na ślub naszej blogowej znajomej, tym razem kościelny :) <klik>...



A tu panna młoda w wydzierganej przez siebie kiecce w towarzystwie tych najmłodszych :)


Na tą okoliczność przygotowałam kilka drobiazgów na pamiątkę, prostą tacę z deski, którą pomalowałam na biało i zalakierowałam, do tego uchwyty dekoracyjne:



Dzięki życzliwości dziewczyn Darii <klik>, Ani<klik> i Iwonki<klik> oraz od sklepu wycinanka.net <klik>, który sponsoruje nasze zabawy w Klubie Twórczych Mam<klik> otrzymałam profesjonalne scrapki, papiery do scrapbookingu, wycinanki . Wiecie jaka to była przyjemność tworzyć z takich ładnych drobiazgów?? Zrobiłam karteczkę i okładkę na mini-albumik...a cytat "WSZYSTKO CZEGO DOTKNIE MIŁOŚĆ STAJE SIĘ NIEŚMIERTELNE" jest dla mnie bardzo wymowny, więc to kolejny ulubiony po "Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie, lecz spoglądać razem w tym samym kierunku" który używam w życzeniach, pracach, pamiątkach na tego typu okazje :)




Lipiec w moim Bullet Journal:


Pozostając w klimacie niebieskości garść biżutków:



 Brelok:

 A także zawieszki z zimnej porcelany:



Chociaż ten niebieski to absolutnie nie jest "mój kolor" to jednak dużo go u mnie ;)
 Kulinarnie też w niebieskościach..kwiaty ogórecznika wyglądają pięknie, zwykła piątkowa kolacja, sałata, jajo i sos chrzanowy:




A Wam jak upływają letnie dni?
Pozdrawiam ciepło!