Przez krótką chwilę...

środa, 6 września 2017

Powakacyjnie

W głowie pozostawiamy z przyjemnością te radosne...najmilsze...powakacyjne wspomnienia.
Rzadko w okresie letnim udaje nam się jakiś dłuższy wypad gdziekolwiek, bowiem życie na wsi wraz z gromadką zwierzaków i kawałkiem pola zobowiązuje. Z drugiej strony, dzięki temu jednodniowe wypady są na tyle intensywne, że dostarczają wielu przyjemnych doznań :) a ponadto poza sezonem miejsca najbardziej oblegane w okresie wakacyjnym są SPOKOJNE :) a my do tego spokoju dążymy naprawdę :) :) więc może jesienią uda się jeszcze gdzieś wybrać? Odpocząć. Zainspirować się naturą...



Wsiowe spacery, obserwacja przyrody, cyklu natury...tego co nas otacza :)


Wybraliśmy się też w odwiedziny do Eli (karto_flana) a Ona zaprowadziła nas w malownicze miejsce nad Rawką, niedaleko Jej rodzinnego domu...dzieciakom bardzo się podobało:



Nieco wcześniej ja odwiedziłam swój rodzinny dom. Pierwszy raz od prawie 6 lat wybyłam gdzieś sama, na dłużej niż dzień i bez dzieci, dziwne uczucie...człowiek czasami myśli, że potrzebuje "odpocząć" od swojej codzienności, a w innych warunkach po prostu zaczyna mu czegoś brakować...
Te braki zrekompensowała mi obecność mojego chrześniaka i czas z nim spędzony :) i jeszcze zdjęcia z działki i sadu moich Rodziców i Dziadzia...






Po powrocie wróciliśmy do naszego rytmu. Wypady przede wszystkim do pobliskich lasów, obowiązki przy domu:





 Przede wszystkim dużo swobody, świeżego powietrza i ruchu :)




Wianek posłużył do pewnej "sesji" :) 


Zosia też się załapała na zdjęcie :


Wreszcie doczekałam się też wymarzonego dużego stołu do kuchni. Mężuś blat zrobił sam, dla mnie idealny, masywny, prosty...





 Koniec sierpnia w domu należał do słoneczników i mieczyków :) we wrześniu też się nimi zdążę nacieszyć :)



Na słodko najchętniej sięgamy po szybkie, sprawdzone przepisy. Nie znudziło nam się jeszcze czekoladowe ciasto z cukinią (przepis od Eli<klik>)


Co prawda do Świąt jeszcze daleko, ale w Klubie Twórczych Mam przygotowałyśmy dla Was zabawę "ZRÓB SOBIE OZDOBĘ CHOINKOWĄ" <klik> do której Was serdecznie zapraszam.
Moja inspiracja na pierwszą odsłonę zabawy to recyklingowe zawieszki z korków po winie:




Pozdrawiam Was ciepło!

10 komentarzy:

  1. Justynko! Kolejny Ciekawy post,Pięknie popatrzeć jest na te pola, i polne drogi zachwycają mnie takie widoki. A przy tym jeszcze te Twoje opisy tego wszystkiego, Bardzo to lubię. A do tego jeszcze te piękne bukiety kwiatów, Cudownie - Pozdrawiam Cię Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo letnie zdjęcia i piękne cynie :) Już też powoli myślę o świątecznych dekoracjach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciepło Waszej wspaniałej i szczęśliwej rodziny bije od Was na każdym kroku :-) Słoneczne pozdrowienia! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuuudowne spotkania i Cuuudowne ujecia !!! :))) W zeszlym roku jak sama wyjechalam na kilka dni bez dzieci ,meza to na poczatku wogole sie odnalezc nie umialam :) Cuuudo Stol !!! :)) Sama bym chciala taki :)) A Sloneczniki Miooodzio :)) Pozdrawiam Was Kochana Cieplutko :)) Aaa i ozdoby Piekne widzialam je na stronie Klubu , moooze i tez uda mi sie cos zrobic :)) Tylko poprosze jakiegos kopa motywacyjnego hihi Zebym od szydelka odeszla :)) Buuuziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak sielsko i spokojnie na tych zdjęciach ... a przecież wcale nie zawsze tak jest :)) Do chwil bez dzieci można się przyzwyczaić, jeśli to tylko chwile, bo na dłuższą metę to chyba trudno. Słoneczniki, mieczyki uwielbiam, a Zosieńce jak cudnie w tym wianku :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdjęcia i wspaniałe miłe chwile, pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piekne wakcaje :) A mieczyki gdzie na zdjęciu? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I love your artwork and follow you pots this very minute!
    ดูหนังเกาหลี

    OdpowiedzUsuń