Przez krótką chwilę...

niedziela, 10 września 2017

Wspomnień czar...

Witajcie!

Niedawno Klub Twórczych Mam obchodził swoją 5 rocznicę istnienia. Z tego powodu chciałyśmy Was zaprosić do zabawy bloghop. Wiecie to taka zabawa, w której przeskakujecie z bloga do bloga :) w poszukiwaniu ukrytego w tekście hasła.

W tekście poniżej znajdziecie specjalnie oznaczoną literkę/literki, które są częścią składową hasła, które musicie odgadnąć (więcej szczegółów odnośnie całej zabawy na naszej stronie KTM <klik>, do mnie przywędrowaliście prawdopodobnie od Wioli <klik>, natomiast ja w poszukiwaniu kolejnej litery hasła odsyłam Was do Diany <klik>...

Przy okazji chciałam Was zaprosić do wspólnej zabawy w Klubie Twórczych Mam w nowym wyzwaniu cyklicznym"Wspomnień czar" <KLIK>

Zachęcam Was do stworzenia prac w klimacie związanej z Waszymi powrotami do przeszłości, z najmilej wspominanymi przeżyciami.
Ponieważ mamy już wrzesień, a to miesiąc gdy zaczyna się rok szkolny oto moja interpretacja tematu.
Bardzo lubiłam szkołę, czas spędzony z przyjaciółmi a nawet same lekcje. Pamiętam jak na języku polskim opracowywaliśmy "Plastusiowy pamiętnik" Marii Kownackiej a na technice lepiliśmy swojego własnego PlaStusia, aby móc go schować w swoim piórniku. A plastelina to moje najprzyjemniejsze wspomnienia z dzieciństwa.
Ozdobiłam też drewniany piórnik, który niedawno dostałam od znajomej :) i ulepiłam Plastusia...żeby mógł w nim zamieszkać.





POZDRAWIAM Was ciepło!

13 komentarzy:

  1. Plastuś to był też mój ulubiony bohater z książeczek. Tylko, że ulepić go nie umiałam i nadal nie umiem - tym bardziej podziwiam ten Twój talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny Plastuś! Pięknie przygotowany stolik na wrześniowe plany! Super zabawa - można poznać nowe blogi! Idę dalej po kolejną literkę! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach ten Plastuś! Nigdy nie miałam cierpliwości, żeby go ulepić, nawet potem w dorosłym życiu. Cudny jest :)) I jaki piórnik klimatyczny :) A piórem Hero zdawałam maturę, ależ to są miłe wspomnienia :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętałam jak z synem czytaliśmy plastusiowy pamiętnik i syn ulepił sobie własnego :-) ja nigdy. Ciekawa sprawa z tum wyzwaniem - idę dalej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodki Plastuś. "Plastusiowy pamiętnik" to była jedna z moich ulubionych książek w dzieciństwie obok "Dzieci z Bullerbyn".

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajny plastus :) TYlko za Chiny nie pamietam, czemu takie wielkie uszy miał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super piórnik, a Plastuś wymiata :) od razu przypomniał mi się program z dzieciństwa "...Plastuś co z Ciebie wyrośnie..." heh dawno to było

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo sympatyczny Plastuś! Swego czasu uwielbiałam tą bajkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Plastuś cudny... dzieciństwo :)

    OdpowiedzUsuń