Witajcie!
Niedawno Klub Twórczych Mam obchodził swoją 5 rocznicę istnienia. Z tego powodu chciałyśmy Was zaprosić do zabawy bloghop. Wiecie to taka zabawa, w której przeskakujecie z bloga do bloga :) w poszukiwaniu ukrytego w tekście hasła.
W tekście poniżej znajdziecie specjalnie oznaczoną literkę/literki, które są częścią składową hasła, które musicie odgadnąć (więcej szczegółów odnośnie całej zabawy na naszej stronie KTM <klik>, do mnie przywędrowaliście prawdopodobnie od Wioli <klik>, natomiast ja w poszukiwaniu kolejnej litery hasła odsyłam Was do Diany <klik>...
Przy okazji chciałam Was zaprosić do wspólnej zabawy w Klubie Twórczych Mam w nowym wyzwaniu cyklicznym"Wspomnień czar" <KLIK>
Zachęcam Was do stworzenia prac w klimacie związanej z Waszymi powrotami do przeszłości, z najmilej wspominanymi przeżyciami.
Ponieważ mamy już wrzesień, a to miesiąc gdy zaczyna się rok szkolny oto moja interpretacja tematu.
Bardzo lubiłam szkołę, czas spędzony z przyjaciółmi a nawet same lekcje. Pamiętam jak na języku polskim opracowywaliśmy "Plastusiowy pamiętnik" Marii Kownackiej a na technice lepiliśmy swojego własnego PlaStusia, aby móc go schować w swoim piórniku. A plastelina to moje najprzyjemniejsze wspomnienia z dzieciństwa.
Ozdobiłam też drewniany piórnik, który niedawno dostałam od znajomej :) i ulepiłam Plastusia...żeby mógł w nim zamieszkać.
POZDRAWIAM Was ciepło!




Plastuś to był też mój ulubiony bohater z książeczek. Tylko, że ulepić go nie umiałam i nadal nie umiem - tym bardziej podziwiam ten Twój talent :)
OdpowiedzUsuńRewekacyjnie cudowny ;)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny Plastuś! Pięknie przygotowany stolik na wrześniowe plany! Super zabawa - można poznać nowe blogi! Idę dalej po kolejną literkę! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńAch ten Plastuś! Nigdy nie miałam cierpliwości, żeby go ulepić, nawet potem w dorosłym życiu. Cudny jest :)) I jaki piórnik klimatyczny :) A piórem Hero zdawałam maturę, ależ to są miłe wspomnienia :))
OdpowiedzUsuńCudny plastuś 😁
OdpowiedzUsuńPamiętałam jak z synem czytaliśmy plastusiowy pamiętnik i syn ulepił sobie własnego :-) ja nigdy. Ciekawa sprawa z tum wyzwaniem - idę dalej :-)
OdpowiedzUsuńSłodki Plastuś. "Plastusiowy pamiętnik" to była jedna z moich ulubionych książek w dzieciństwie obok "Dzieci z Bullerbyn".
OdpowiedzUsuńO! Plastuś!
OdpowiedzUsuńAle fajny plastus :) TYlko za Chiny nie pamietam, czemu takie wielkie uszy miał :)
OdpowiedzUsuńsuper piórnik, a Plastuś wymiata :) od razu przypomniał mi się program z dzieciństwa "...Plastuś co z Ciebie wyrośnie..." heh dawno to było
OdpowiedzUsuńBardzo sympatyczny Plastuś! Swego czasu uwielbiałam tą bajkę :)
OdpowiedzUsuńPlastuś cudny... dzieciństwo :)
OdpowiedzUsuńplastusiowy pamiętnik to chyba pierwsza książka która została ze mną na zawsze <3
OdpowiedzUsuńWow! Cudny Plastuś :)
OdpowiedzUsuńSłodko i uroczo :) fajny pomysły :)
OdpowiedzUsuńUroczy słodziak z Twojego Plastusia:)
OdpowiedzUsuńUroczy :)
OdpowiedzUsuń