Przez krótką chwilę...

sobota, 7 października 2017

Jesienne przyjemności

Witajcie...
Kilka pięknych, pełnych słońca dni za nami...mam nadzieję, że jesień jeszcze nas taką przyjemną pogodą zaskoczy :)




Macie jakieś swoje ulubione czynności na jesienne dni? 
Jeśli nie macie pomysłów jak wykorzystać jesienny czas, 
z pomocą przychodzi świetne wyzwanie jakie organizujemy dla Was i Waszych dzieci na blogu Klub Twórczych Mam :) proponujemy w nim 60 zadań, które możecie zrealizować :) zapewniamy, że to dobra zabawa dla całej rodziny :) niektóre punkty przeznaczone dla osób pełnoletnich, ale mnóstwo jest też pomysłów do spędzenia wspólnego czasu z rodziną oraz zabaw i działań dla dzieciaków :) ZAPRASZAM na:
"JESIENNE WYZWANIE dla KAŻDEGO"


Ciasteczka marchewkowe z powidłami śliwkowymi.
Przepis dawno temu udostępniła Paulina <klik>
Bajecznie prosty, ciasteczka kruche i NAPRAWDĘ smaczne :)




Marchewka i przyprawy korzenne ostatnio u nas królowały. Do kawki/herbaty czy kakao pyszne jest też ciacho marchewkowe, w kolorze wiewiórki ;p Robię z przepisu jaki dostałam wiele lat temu od Mamy Przyjaciela. To właśnie u niego, na urodzinach pierwszy raz rozsmakowałam się w tym cieście. Kto nie robił -ZRÓBCIE KONIECZNIE. Bardzo prosty przepis. Znalazłam nawet w czeluściach internetu. W przepisie jaki posiadam nie ma bakalii, a zamiast przyprawy piernikowej jest więcej cynamonu :)


O tym dlaczego warto rozsmakować się w marchwi przeczytacie np.tu <klik>

Pomału wprowadzamy się też w jesienny nastrój poprzez dekoracje.
Stara lampa zyskała nowy klosz. Dziękuję za niego Wioli <klik> .
Ciepłe światło jakie teraz rzuca na ten kąt sprawia, że to ulubione miejsce do przesiadywania moich dzieci, które własnie tutaj najchętniej przeglądają swoje książki :)
Na zdjęcie załapała się jeszcze szydełkowa poszewka od Wioli, oraz szyta z filcowymi liśćmi poszewka od Diany <klik> dziękuję :) idealnie moje kolory na jesienne dni...a pled udało mi się kiedyś znaleźć w SH...za całe 4 zł! Byłam przeszczęśliwa z takiej zdobyczy. Prawdziwa perełka za grosze :) 




Dzieciaki zebrały już też pierwsze kasztany i żołędzie. W połączeniu z drucikiem kreatywnym, ruchomymi oczkami i plasteliną powstały takie tworki:



Zosia pomaga mi także w robieniu etykiet na słoiki. Któregoś wieczoru zrobiła takie, przy okazji nauka przez zabawę :)


Antoś coraz częściej pomaga w kuchni...tutaj pieczemy szarlotkę dla  Cioci Laury :)


Spacery w lesie i koniecznie taplanie w kałużach...bo jak tu minąć takie cuda:


Widzicie...JESIEŃ jest ciekawa :) 
Można spędzić naprawdę FAJNY czas...to co? Dacie się skusić?
Został jeszcze tydzień pierwszej części zabawy.
Więcej informacji-tu <klik>
A nasze zrealizowane zadania z listy to:
Stwórz jesienny nastrój w domu (pkt.3) Spaceruj w lesie/parku (pkt.7) Upiecz jabłecznik (pkt. 13)
Wykonaj etykiety na przetwory (pkt.45) Upiecz ciasto "wiewiórka" (pkt.52) Zbierz kasztany, żołędzie, owoce dzikiej róży i zrób z nich ozdoby (pkt.8) Załóż kalosze i ciap się w kałużach (pkt.60)

POZDRAWIAM Was ciepło!

11 komentarzy:

  1. Jesień jest bardzo ładna, zwłaszcza jak nie pada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoje posty! Jest w nich zwykła codzienność ubrana w magiczną aurę...
    Stworki dzieci zrobione z żołędzi i kasztanów super, a pająk wygląda strasznie! (to komplement ;))

    A abażur zrobiony przez Wiolę - niesamowity... na żywo w ogóle musi wyglądać pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Justynko! Ja bardzo lubię jesień ,Uwielbiam te jej Kolory
    Bardzo lubię też jesienne wieczory - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie znowu tak przyjemnie :) Pyszne ciasto i ciasteczka w pięknym zakątku domu. Dzieci mają szczęście, że mogą tak sobie pobyć wśród drzew, pól a nawet kałuż. Ludziki i potworki, które zrobiły z darów jesieni, są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj oj oj ile dobroci smakowych !!!!!!!!!aż mi ślinka cieknie :) Tylko wkraść się na kawkę, herbatkę i ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przestaw sobie na blogu zegar:) teraz 8.20 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nadal nie widzę kontaktu u góry blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już pisałam...ciepło u Ciebie..

    OdpowiedzUsuń