Przez krótką chwilę...

czwartek, 16 listopada 2017

Najzwyczajniej w świecie zatęskniłam...

....na początku blogowania często brałam udział w wymiankach organizowanych prze osoby, które były mi już znane...to była fajna zabawa. Potem stało się jakoś tak, że więcej wymianek "prywatnych" się trafiało...ale w tych organizowanych-grupowych jest coś co pociąga...zwykle nie wiadomo kto zostanie Twoją parą w wymiance, podejście do interpretacji tematu :) ja lubię niespodzianki, dlatego wymianka u hubki <klik> to było to za czym tak dawno tęskniłam...

 Prezencik szykowałam dla Marty <klik>...zrobiłam dla niej przepiśnik:



Pudełko decou i puszkę (z domowymi ciasteczkami), do kompletu w czerwonościach jako ozdoba drewniane chatki, oraz deskę i drewniany nóż:

...dorzuciłam też książki kucharskie, domowe przetwory (ajvar, dżem truskawkowy oraz nalewkę truskawkową) a także robione przez mnie "herbatki" z fermentowanego lilaka i suszonego głogu:


Tak prezentowała się całość :)


Do mnie przywędrowała od Marty prześliczna paczuszka...PRZEPIŚNIK -jest niesamowity! (wpisuję do niego tylko pierniczkowe przepisy ;) to będzie przepiśnik od PIERNIKÓW :) )
Puszkę decou, pyszny dżemik wiśniowy oraz gruszkowy z bakaliami (oba zjedliśmy jako dodatek do naszych jesiennych owsianek!) 
Poza tym prześliczne kartki, herbatkę, suszoną mieszankę ziółek z Jej ogródka ...



Serdecznie dziękuję Marcie za przesyłkę a hubce za zorganizowanie świetnej wymianki!
A Wy lubicie wymianki?
Pozdrawiam ciepło!


9 komentarzy:

  1. Piekne prezenty dla siebie przygotowalyscie :)) To prawda ,ze w takiej wymiance jest cos wyjatkowego :)) Aaaa i ten czas wyczekiwania kiedy paczuszka dojedzie i te emocje jak sie otwiera calosc :))) Pieknie :)) Pozdraawiam Was Cieplutko :))) Buuziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię bardzo ! Szkoda, że nie są już tak popularne jak kiedyś, miały swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Justynko! Pięknie się wymieniłyście, Wymianki są Wspaniałe - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. WYmianki uwielbiam, chociaż tę opuściłam bo bałam się, że się nie wyrobię.
    A takie cuda od Ciebie - szczególnie te przetwory - musiały sprawić dużo radości :D

    Ja teraz zapisałam się na świąteczną wymiankę w Art-Piaskownicy - i już nie mogę doczekać się, kto będzie moją parą ;) tak jak mówisz - jest coś ekscytującego w takich grupowych wymiankach!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała i udana wymianka. Wszystko takie zgrane kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała wymianka, ja tęsknię za wymiankami, bo zawsze je bardzo lubiłam.

    OdpowiedzUsuń