Przez krótką chwilę...

sobota, 10 marca 2018

Sama nie wiem kiedy

Czy wy też tak macie?
Do Bożego Narodzenia jakoś tak łatwiej się mi przygotować...najpierw, gdy rusza Robótka-szykujemy karteczki, jest to też czas gdy nastawiam ciasto na pierniki dojrzewające zaczynamy też pieczenie hurtowej ilości pierników z różnych innych przepisów...potem cały okres adwentu szykujemy jakieś zadania (ozdoby, dekoracje, prezenciki etc.) choinka standardowo staje dzień przed Wigilią...ale dom powoli już wcześniej zostaje udekorowany...
Boże Narodzenie jest takim czasem świętowania w iście ludzkim wymiarze, chodzi przecież o narodzenie :) czas pełen radości, oczekiwania w napięciu...
Wielkanoc chociaż kocham bardzo to hmm...w tym roku wypada wyjątkowo szybko...spoglądam w okno i jeszcze widzę w zacienionych miejscach sadu, że leży śnieg. Nie lubię wychodzić przed szereg i przywoływać wiosnę już w lutym ;) ale tuż po swoich urodzinach czuję pomału, że już przedwiośnie...jednak kiedy stroić chatkę na Wielkanocne święta? Cieszymy się nimi tak krótko...A są tak piękne...mistyczne wręcz. Dotykają tego, co w nas głęboko siedzi. Są zgoła inne. Pełne symboliki. Tajemnicy....i zjawisk w naszym ludzkim rozumowaniu niepojętych... Cieszę się, że trafiłam na kalendarz zadań wielkopostnych na portalu "Być kobietą urzekającą"...codzienne zadania pomagają mi pełniej przeżyć okres postu. 
Natomiast w przygotowaniach do tej zewnętrznej otoczki zadbała karto_flana, która zmotywowała nas-dziewczyny z Klubu Twórczych Mam do działania...dlatego dziś zapraszam Was do ostatniej już części wielkanocnego wyzwania "Wybierz kolor i motyw"  <klik>
Moje inspiracje do wytycznych w tym miesiącu przedstawiają się następująco:




Dzieciaki zrobiły pierwsze tekturowe pisanki, niedługo przyniesiemy gałęzie brzozy albo wierzby i udekorujemy "drzewko" wiosenno-wielkanocne.


Zosia ulepiła też malusiego zajączka z pisankami. sympatię do plasteliny odziedziczyli po mnie oboje. Zabawa plasteliną to dla nich zajęcie na długi, długi czas. Polecam Wam, aby Wasze dzieciaki "babrały" się w różnych masach plastycznych, po pierwsze to fantastyczne doznania sensomotoryczne, ćwiczenie motoryki małej i rozwijanie kreatywności. Same plusy! :)


A na spacerach czuć w powietrzu przedwiośnie:


Pozdrawiam ciepło!

7 komentarzy:

  1. Oj to prawda Justynko, choć święta Wielkanocne są ważniejsze niż Gwiazdkowe, to jednak spadają na drugie miejsce pod względem tych wszystkich przygotowań, strojenia i niestety też przeżywania ich. No i rzeczywiście zawsze przelecą tak szybko... Piękne ozdoby powstały, dzieciaczki mają talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przed Wielkanocą przeważnie na ostatni chwilw dekoruje dom, w zeszlym roku bodajze robilam jajka stroiki dla innych i o tym zapomnialam, ale w tym roku juz kilka wielkanocnych ozdob dumnie sie prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas pedzi jak szalony. Dopiero co BN bylo a tu juz Wielkanoc ktora szybko minie bo to tylko dwa dni z czego jeden to niedziela i mysle ze dlatego te swieta sa takie ulotne choc tak wyjatkowe. Ja mam troche pisanek z ubieglych lat mysle aby jakis stroik zrobic na stol tylko ta doba nie chce sie wydluzyc. Zajaczek z plasteliny swietny. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zając z plasteliny jest superaśny !!! karteczki piękne !!!
    Ja bardziej lubię przygotowywać ozdoby i stroiki na Wielkanoc właśnie, bo dla mnie te święta są takie radosne i wiele w nich symboli. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie co roku Wielkanoc zaskakuje, bo Bożonarodzeniowe rzeczy to mogę nawet w sierpniu robić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Justynko! Ja Bardzo lubię Boże Narodzenie i Całą otoczkę tego święta, Ale Wielkanoc jest u mnie na pierwszym miejscu, Lubię cały czas przygotowań jak i same święta. Dekoruje dom już na Niedzielę Palmową i trzymam je do Niedzieli Przewodniej,W święta u mnie w domu jest dużo zieleni i żywych kwiatów, Oprócz tego różne dekoracje. Karteczki są Przepiękne,A zając i pisanki są wspaniałe - Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Wrrr zniknął mi cały mój skrzętnie nababrany komentarz.... Generalnie uważam ze całe piękno w tych świętach tkwi w Truduum Paschalnyn do których trudno przystawiać zająca, który przyszedł do nas z zachodu i nijak sie ma do tych świat... Mimo ze piekne swieta to jakze inne od tych grudniowych! Swoja droga, karteczki Justynko i Wasze prace sliczne:) a wiosny juz sie nie moge doczekac :) sciskam Was ciepło :)

    OdpowiedzUsuń