Przez krótką chwilę...

piątek, 29 czerwca 2018

Domowo...

Nie sądziłam, że będę lubiła "siedzieć w domu"...zawsze mnie nosiło. I wciąż nosi, ale miło jest też mieć świadomość, że ma się gdzie wrócić.
Nasze miejsce...trochę z dala od wszystkiego i wszystkich. Taka była nasza decyzja. Taka była nasza szansa. Taki jest nasz dom.
Lubię porządek, ale strasznie trudno mi go utrzymać. Bardzo dużo osób przewija się przez nasz dom, a chałupka mała...wiecie jak to jest gdy na małej powierzchni jest sporo osób? To sobie wyobraźcie :)
Dlatego celebruję takie chwile, gdy sobie posprzątam, poukładam po swojemu, robię wtedy zdjęcie -c o by na dłużej zachować ten widok :)
Ostatnio siedziałam w kuchni i mnie natchnęło...miałam kawałek rolki tapety od brata...zwykle używałam jej jako podkładki dla dzieciaków przy wykonywaniu ich prac plastycznych, ale sporo jeszcze jej zostało, więc poprzycinałam kawałki i podkleiłam ją w okienkach szafek kuchennych...
Malusia rzecz a jak mnie ucieszyła!! :) Full recykling, niski nakład pracy, a efekt naprawdę mi się podoba. Marzy mi się jeszcze przemalowanie frontów...ale to już "zabawa" na dłużej.
Wyjątkowo wcześnie w tym roku ścięłam kwiaty lawendy. Zosia też raczy mnie swoimi bukietami z łąki i ogrodu...
W sadzie nieco owoców...jarmuż i ogórki też swoje...
Całe to bogactwo jest na wyciągnięcie ręki...

Grzyby to efekt ostatniej wyprawy Mężusia i Antosia do lasu...nie uwierzycie jak ten 5latek ucieszył się na wspólną wyprawę do lasu...gdy mały po 4tej usłyszał od taty "Jedziesz ze mną do lasu" Antek prawie z łóżka wyskoczył...pojechali przed 5tą, wrócili przed 9tą! Mąż mówił, że wrócili by już wcześniej, ale Antek sam go namówił na jeszcze jeden lasek!
Grzybki w zamrażarce :)
A z owoców zrobiłam naprawdę pyszne drożdżówki. Przepis na ciasto drożdżowe pochodzi z profilu instagramowego @obiadlataty...jeśli nie znacie-polecam. 
Bo fajnie jest, gdy w domu pachnie świeżym ciastem, chlebem, obiadem...


Na całą blachę takich aromatycznych drożdżówek:
W 120 ml letniego mleka rozpuszczamy 40 g świeżych drożdży z łyżeczką cukru, roztopić 100 g masła. Przesiać 1/2 kg mąki do miski, zrobić dołek, dodać kolejno rozczyn z drożdży, ciepło masło, 2 jajka plus żółtko, 70 g cukru, szczyptę soli. Wyrabiamy ok 5 minut, odstawiamy na ok.40 minut do wyrośnięcia.
Do swoich drożdżówek dałam budyń (rozrobiony w 400 ml mleka) z owocami: agrest, wydrylowane wiśnie i porzeczki.
Miałam jeszcze kruszonkę (mąka orkiszowa, cynamon, masło, cukier)
Piekłam do zrumienienia w temp.180st.C około pół godziny.


Polałam lukrem (cukier puder, sok z cytryny i odrobina wrzątku)

Wyszły naprawdę pyszne. Delikatne...a połączenie słodkiej kruszonki i budyniu z kwaskowatymi owocami to strzał w dziesiątkę.


A tu nasze kociaki rozrabiaki: Katy i Cloe...nie pytajcie - 
imiona wybierała Zosia.



Robótkowo za wiele nie działam, a jeśli działam to falami...długo, długo nic a potem bach...wena przychodzi i nie ma bata, trzeba tworzyć, wbrew logicznemu rozumowaniu, że jednak lepiej by było się położyć wcześniej spać...
Tworzenie spersonalizowanych przedmiotów dla bliskich mi osób sprawia wciąż ogromną radość:



Pozdrawiam Was ciepło!

sobota, 23 czerwca 2018

Owocowo, cukierkowo i kwiatowo

Taki mamy czerwiec...owocowy, kwiatowy i cukierkowy zarazem...bowiem drzewa i krzewy owocowe w tym roku nas pięknie obdarowują, łąki i ogród pełen kwiecia...
Ostatnie czereśnie przerobione. Kompoty. Dżemy. Nieco wydrylowanych w zamrażarce do ciasta...jesienią czy zimą będzie przyjemnie odpamiętać sobie smak lata np.w takim cieście drożdżowym z olejem. Przepis stąd <klik> A kruszonka to u nas mąka orkiszowa, masło, cukier puder, cynamon. I do tego czereśnie :)


Zrobiliśmy z maluchami truskawkowe zawieszki jako inspirację do zabawy w Klubie Twórczych Mam <klik>







Z kolei na kolorystyczne wyzwanie w KTM powstała dziewczęca szkatułka w cukierkowych, letnich kolorach <klik>



Zosia miała bardzo twórczy czas, trzeba było wykorzystać jej wenę, powstały laurki na różne okoliczności:





Ponadto bawimy się ostatnio kreatywnymi piankami, które dzieciaki dostały od mojego brata i bratowej. Dzieciakom bardzo się podoba twórcze i kreatywne wykorzystanie pianek:


Do tego kolorowe ciasteczka i nasz czerwiec jest naprawdę słodki...


I jeszcze praktyczne wykorzystanie piankowych kwiatuszków:

 Laurki dzieciaków zgłaszamy do zabawy "LAURKA" <klik>






Z okazji Dnia Taty poza laurkami dzieciaki przygotowały też śniadanie dla Taty...




Dobrego dnia!

sobota, 16 czerwca 2018

Kończy się wiosna...

Od dłuższego czasu chociaż jeszcze wiosna cieszymy się niemal letnią aurą. Korzystamy z tego ile się da!


 Spędzamy czas z naszymi zwierzakami:



W domu nieustannie zamieniane są kompozycje kwiatowe...Z tego co akurat w ogrodzie czy na łące. Uwielbiam ten kwietny czas :)

W międzyczasie kilka wypraw do Krakowa...W tym Skałka i źródełko św. Stanisława :
Imieniny Antosia to był kolejny dzień pełen przyjemności...do tego pod znakiem czereśni. Biała czereśnia już się skończyła. Teraz korzystamy z drzewa o takich owocach:
Zrobiłam galaretkę z czereśniami i biszkoptowe omleciki z dżemem czeresniowym i bitą śmietaną. Dzieciaki zadowolone!

W międzyczasie pieczemy swojskie pieczywo. Zosia chętnie pomaga...

A tu autorski pomysł Zosi...sama posklejala arkusze kartek, pomalowala i podziurkowala...bo to dywan dla mnie na taras ;)
Odwiedziliśmy też mój rodzinny dom...
Uwielbiam relację jaką mój Dziadziu tworzy z moimi dziećmi! A to 75 lat różnicy :)


A skoro sezon truskawkowy to i muffiny z truskawkami. Zrobione przez Zosię i Antosia:


Kolejne dni za nami...i zwyczajna codzienność zatrzymana w kadrach. Będzie kiedyś co wspominać :)
I po raz kolejny zupełnie jakby obok wykonaliśmy zadania z wiosennej listy zadań w zabawie "Wiosenne Wyzwanie dla Każdego" w Klubie Twórczych Mam <klik> zachęcam Was do wspólnej zabawy, do końca zostało kilka dni. A oto zadania, które między innymi udało się tym razem wykonać: Udekoruj okno wiosennie (pkt.6), wybierz się na wiosenny spacer (pkt.10), zrób koktajl (pkt.21), zrób wiosenne porządki (pkt.24), zrób kompozycję florystyczną (pkt.25), napisz LIST (pkt.37), zwiedź pobliskie atrakcje turystyczne (pkt.39), wybierz się na wieś-mieszkamy na wsi, ale nie zawsze jest czas, by życie typowo wsiowe fotografować (pkt. 44), odwiedźcie kogoś, kogo dawno nie widzieliście (pkt.48), zróbcie sobie dzień pełen przyjemności (pkt.46)
Serdeczne pozdrowienia.