Przez krótką chwilę...

czwartek, 12 lipca 2018

Jak to u nas bywa...

Po kilku dniach ochłodzenia i deszczu wróciło lato słoneczne i pełne słońca...
Udało się zrobić pierwsze sianokosy...miałam szczęście, bo w tym czasie odwiedziła nas ciocia (którą dzieciaki uwielbiają, bo to człowiek, który potrafi się im oddać bezgranicznie-a dzieci to czują!) i z ochotą mi pomogła w grabieniu siama pod kostkarkę, resztę najcięższej roboty załadowanie wszystkiego i ułożenie w stajni spadło na barki mężusia...nie brakło za to zdjęć w sielskim klimacie, haha...bo chociaż sianokosy to nie sielanka to jakieś kadry, w których można dostrzec to COŚ- zawsze się znajdą.

A dzieciaki? bywają mocno absorbujące...tysiące pytań, energia przez cały dzień, czasem mocno potrafią dać w kość, gdy człowiek marzy chociaż o spokojnym posiłku a im się akurat włącza jakiś foch...cóż...bywa z tym różnie, ale wiem też, że tylko dzięki nim jestem, kim jestem, że chce mi się robić mnóstwo rzeczy, których zapewne bez nich bym nie robiła...to siła motywacyjna, dają kopa do działania, do aktywności, do wysiłku umysłowego nawet...














Mali ludzie, ciekawi otaczającego ich świata, chętni do pomocy, z głową pełną pomysłów...jeśli macie ochotę to TU <klik> poczytacie o naszych pomysłach na różne prace etc.inspirowane przyrodą...
Dzieciaki podobnie jak my, lubią gdy coś się dzieje...gdy dom jest pełen ludzi...
Właśnie przed momentem pożegnaliśmy kolejną "przyszywaną" Ciocię i jej Rodzinkę. Ania <klik> dziękujemy za odwiedziny...przyjemny czas za nami...
I wciąż wiele przyjemności przed nami...
Serdecznie pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Justynko! U was zawsze dzieje się coś ciekawego,Sianokosy Przypomniały mi młode lata, Ciasta jak zawsze wyglądają apetycznie.Dzieci nie tylko się uczą, Ale mają też wielką frajdę - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Justynko rozczuliły mnie Twoje zdjęcia.:) Kochające się rodzeństwo, zaczytane dzieci, sielskie klimaty, piękny wystrój domu... Nie wiem co piękniejsze. Pozdrawiam Was milutko!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te kadry, przypomniały mi się moje wakacje u babci na wsi gdy byłam dzieckiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowności...kurcze u WAs dom zawsze pachnie ciastem :) rewelacja!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach Justyś ... to był cudownie spędzony czas z fantastycznymi ludźmi za który dziękuję ❤️
    No a ciacho ... rewelacja, dzisiaj na śniadanie zjedliśmy resztę 😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Justynko! U nas podobne widoki:)) I masz rację, bez dzieci chyba nic by sie nie chciało:)) Ale juz duże te Wasze szkraby! Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla dzieciaków to raj !!! Sianokosy, wieś, przestrzeń... cudnie !!! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie oglądać Wasze zdjęcia ☺

    OdpowiedzUsuń