Przez krótką chwilę...

piątek, 3 stycznia 2020

wdzięczność...

Uczę się jej mocniej od jakiegoś czasu. By być wdzięczną bardziej niż zwykle.
Bo zwykła codzienność zamyka się w drobnych cudach...i przez to wdzięczna mogę być za wszystko!
Z tych większych rzeczy wdzięczna jestem za PRZYJACIÓŁ, na których ZAWSZE mogę polegać...na tych, którzy choć to trudne powiedzą prawdę, nawet jeśli ona zaboli, na tych, którzy przymkną oko kiedy można i tupną nogą gdy trzeba.
 Za BLISKICH...z każdym kolejnym rokiem człowiek docenia rodzinę bardziej choć i wiele przewartościowuje w swoim życiu dzięki niej/przez nią.
Jestem wdzięczna nawet za TYCH, co potrafią stłamsić człowieka swoją obecnością, bo Ci są moją osobistą "lekcją"...
Nieustannie jestem wdzięczna za pamięć życzliwych osób... Gosi, Sandrze, Agnieszce, karto_flanej, Agniesi, Wioli, Agacie...

Myślałam, że w tym roku nabroiłam...a tu taki wysyp cudowności...
Od Kasi

Od Agniesi

Od mojej Madzi

Od Gosi

Od Moniki

Od Sandry


Dziewczyny z KTM <klik> to już w ogóle inna bajka. Dzięki codziennym konwersacjom mam wrażenie, że znamy się jak łyse konie. Z Asią i Moniką udało się nam spotkać ponownie w grudniu na dekorowaniu pierników. Cieszę się, że te spotkania doszły do skutku. Karto_flanej jestem winna osobny wpis, ale akwarele ziół, które od Niej dostałam (a będzie już chyba ze 3 lata temu, Ela, jesteś najbardziej cierpliwą osobą ) wciąż nie mają ramek...paczki od Ani i Asi z kolei już przestałam fotografować, bo dziewczyny nieustannie mnie czymś zaskakują. Ale nie to jest ważne. Choć miłe. Ważne jest to, że z idei wspólnego prowadzenia bloga narodziły się autentyczne relacje, pełne zrozumienia i ciepła. 




Wśród karteczek w tym roku zabrakło jednej, od osoby, od której dostawaliśmy ją jako pierwszą...w zeszłym roku odeszła Pani Krysia, Mama Lidzi. Choć znałam ją tylko korespondencyjnie to była to taka ciepła dusza...kobieta, która potrafiła zostawić mnóstwo serdecznych zdań pod postami, która miała piękny charakter pisma, a Jej karteczki były takie misternie zdobione...Jestem wdzięczna Pani Krysi za tą relację.

Dziś wracam do początku, wracam do korzeni...Bo dziś tak mi w duszy gra...jak przed 9 laty, gdy pisałam drugi post (bo pierwszy mi się skasował ;p) <klik>

"Gdyby nuta powiedziała:
jedna nuta nie czyni muzyki
...nie byłoby symfonii.
Gdyby słowo powiedziało:
jedno słowo nie tworzy stronicy
...nie byłoby książki.
Gdyby cegła powiedziała:
jedna cegła nie tworzy muru
...nie byłoby domu.
Gdyby kropla wody powiedziała:
jedna kropla wody nie może utworzyć rzeki
...nie byłoby oceanu.
Gdyby ziarno zboża powiedziało:
jedno ziarno nie może obsiać pola
...nie byłoby żniwa.
Gdyby człowiek powiedział:
jeden gest miłości nie ocali ludzkości
...nie byłoby nigdy na ziemi sprawiedliwości i pokoju, godności i szczęścia."
Michel Quoist

POZDRAWIAM Was ciepło i noworocznie...
Wszystkiego DOBREGO dla Was...niech się dzieje, niech się spełnia to, czego najbardziej sobie życzycie i czego potrzebujecie!

5 komentarzy:

  1. Za pół roku i mi strzeli chyba 9 latek blogowania ... Justyś gratuluję wytrwałości !
    wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny piękny wynik i piękny wpis Justynko, taki nostalgiczny wspomnieniowy.... Miło :) zdrowka i milosci każdego dnia !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba rzeczywiscie byłaś grzeczna wtym roku :) To juz naprawdę 9 lat? Lubię to Twoje miejsce w sieci. Ale rzeczywiście to cudowne, ze z takiego miejsca narodziły się autentyczne przyjaźnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wdzięczność, to jest coś nad czym ostatnimi czasy pracuje. Być wdzięcznym za to choćby że możesz zobaczyć jaką dziś mamy pogodę, poczuć promienie słońca na buzi albo też deszcz który od rana niesamowicie leje. Nie dostrzegamy tego a przecież te wszystkie drobnostki nie są nam dane na zawsze. Ostatnio coraz częściej myślę o tym że życie jest ulotne, że tak mało zwraca się uwagi na to co wokół.Dlatego wdzięczność trzeba praktykować 🙂 9 lat już jesteś w blogowym świecie to życzę Ci kolejnych,pięknych lat. Żebyś zawsze nas zarażała swoim podejściem do życia, swoim pięknym macierzyństwem, swoją dobrocią i pięknym sercem🙂 Jesteś cudowna osoba dlatego tyle ludzi lgnie do Ciebie🙂 ściskam

    OdpowiedzUsuń
  5. 9 lat..niby zastawiamy się kiedy to minęło, a jednocześnie tylko się w tym czasie działo. Przeglądając Twojego bloga często mam wrażenie, że niedostatecznie wykorzystuję ten czas, który otrzymuję. Ale dzięki temu mnie niezmiennie inspirujesz :) Tak bardzo się cieszę, że znalazłam Cię w przestworzach internetu, cieszę się, że jesteś! Nie mogę się doczekać naszego prawdziwego spotkania!

    OdpowiedzUsuń