Przez krótką chwilę...

wtorek, 26 maja 2020

Majowy BLOGHOP - spacerkiem a może w podskokach?

Witajcie...
Maj się kończy...nie do uwierzenia, jak ten czas pędzi.
Razem z dziewczynami z KTM zorganizowałyśmy dla Was zabawę "blog-hop", której zasady oraz wzmiankę o nagrodach (tak, tak...są i nagrody i to naprawdę fajne!!) znajdziecie TU<klik>

Kojarzycie zasady, prawda? Wędrujecie od bloga do bloga w poszukiwaniu haseł. Majowo będzie, zapewniam Was :) może u niektórych zatrzymacie się na dłużej?
Do mnie zapewne przywędrowaliście od karto_flanej <klik> a ode mnie przeskakujcie do Ani <klik>


Maj jest szczególnym miesiącem...to czas, kiedy królują polne kwiaty. Najukochańsze moje. Dzieciaki już od tygodnia codziennie znoszą małe bukieciki, które zdobią dom...
Ich eterycznego piękna nie da się do niczego porównać...

Ten motyw kwiatowy bardzo często pojawia się w moich pracach decou (choć tych ostatnio jak na lekarstwo) 

Chciałam Wam tez polecić niesamowitą książkę dla dzieci. Duet polsko-szwedzki. Wyjątkowo udany. Opowieść o zasiedziałym, nieco zgorzkniałym Larsonie, który żyje wizją wspomnień po ukochanej małżonce, która była malarką...

Larson jest zrezygnowany, zaniedbany jest zarówno on jak i jego dom. Wszystko takie "suche" i bez życia...


Wspomnienia są silniejsze niż realne życie.

Wszystko zmienia się pewnego wieczoru, gdy KTOŚ zapukał do drzwi Larsona...to chłopiec, sąsiad. Poprosił Larsona o opiekę nad swoją roślinką, dopiero co ją posiał a wyjeżdża wraz z rodzicami i nie może się nią zaopiekować.
Owe nasionko zasiewa i w sercu Larsona zmianę...

Obserwuje budzące się do życia ziarenko i w nim następuje przemiana...wietrzy dom, zaczyna wielkie sprzątanie, nawet swoimi uschłymi z zaniedbania roślinami się zainteresował...

Umył okna i wreszcie przez nie wyjrzał...


Aż pewnego dnia roślina rozwinęła swe pąki...Larson był wzruszony...przecież to najukochańsze kwiaty jego zmarłej żony...

Gdy roślina zakwita wraca chłopiec i zaprasza Larsona do siebie...
W Larsonie COŚ się przełamało, wyszedł do ludzi, świata...
Dzięki drobnemu gestowi małego chłopca...

Opowieść o tym, że w każdym momencie życia można podjąć walkę o siebie, o swoje dobro, o nowe lepsze życie :)


Jeśli już znacie "moje" hasło wpisujcie do krzyżówki i lećcie do kolejnej osoby...jak chcecie...spacerkiem lub w podskokach :)
Poniżej krzyżówka, do której wpisujecie poszczególne hasła:


Jeżeli macie ochotę również na niespodziankę ode mnie to napiszcie to w komentarzu.
Częścią niespodzianki będzie książka, kwiatowa kolorowanka oraz z pewnością coś kwiatowego rękodzielniczego :)

Pozdrawiam Was ciepło! 
I cudownego dnia dla Was!

41 komentarzy:

  1. o tak, chętnie przygarnę kwiatowe niespodzianki, uwielbiam kwiaty :) - Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Z radością zagram o Twój prezent :-) Kasia Łabędź (https://www.facebook.com/profile.php?id=100013303839939)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapisuję się na nagrodę u Ciebie :)
    Ta książka dla dzieci ma niesamowite ilustracje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita książka! Piękne ilustracje, muszę jej poszukać :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zabawa, chętnie się zapiszę i odwiedzę Wasze blogi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Justyś wspaniale dzieciaki upiekszaja dom kwiatkami. Bardzo lubie maki, kiedyś w zbożach tak dużo ich było teraz mniej ale zawsze jakiś sie znajdzie. Fajna książka, ciekawie ja zaprezentowałaś.
    Oczywiscie na zabawę sie pisze bo książki zbieram. Buziaki☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna zabawa w której bioreudział :)
    Zaciekawiła mnie książka o Larssonie, przecudne ilustracje do niej. zapisuję się na nagrodę u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zabawa, kwiaty kocham, biorę udział w zabawie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maki mają swój urok i pięknie się prezentują na obrazach, biorę udział i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam tej książki jeszcze. Uwielbiam polne kwiatki. Lubię też niespodzianki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maki są bardzo piękne,opowieść o Larsonie piękna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć! Miło mi do Ciebie wpaść :) Bardzo mi się te kwiaty podobają choć nieczęsto mam okazję je widzieć na żywo, niestety. Opowieść brzmi ciekawie, czuję się zaintrygowana, więc i ja ustawię się w kolejce do Ciebie aby wziąć udział w zabawie ;) Dlaej lecę w podskokach bo tak u Was wesoło że ciężko się powstrzymać od tego entuzjazmu ;)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej! Ja także uwielbiam polne kwiaty, a maki to jedne z ulubionych kwiatów mojej mamy. Udział w zabawie biorę i skaczę dalej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Po pierwsze Woooooow ,ale Ci corcia urosla :))))) Niesamowita Mloda Dama staje sie z niej Cuudowna :))) A opowiesc dla dzieci na pewno kupie Nieesamowita !!! :)) Pozdrawiam Was Cieplutko Kochana :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam kwiaty,zarówno je robić, jak i dostawać. Może los się do mnie uśmiechnie i sprawi mi niespodziankę😊 Pozdrawiam, biegnę dalej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Łąkowe kwiaty, przywołują wspomnienia z dzieciństwa ❤️ chętnie zagram o narody.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super zabawa uwielbiam niespodzianki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdy lubi niespodzianki :) staje w ogonku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam te kwiaty, szkoda ze nie sa trwałe ale laki z nimi wygladaja cudnie !!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękną opowieść nam przytoczyłaś :).

    Lubię kolorować, lubię czytać więc nie może mnie zabraknąć w Twoim losowaniu :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Maki jak dla mnie są najpiękniejszymi polnymi kwiatkami. Jako, że lubię niespodzianki to również stanę w Twojej kolejce po kwiatową niespodziankę. Pozdrawiam cieplutko i skaczę dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Maki są takie delikatne... niespodzianki są miłe :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham maki! U mnie nasiało sie ich wyjątkowo dużo w tym roku. Tych właśnie polnych, delikatnych. A książka fantastyczna. Muszę jej koniecznie poszukać. Te przygotowane przez Ciebie na nagrody też kuszą. Chętnie bym je przygarnęła obie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja to tylko żałuję, że maki są tak delikatne i ciężko je uzbierać w bukiecik. Najlepiej cieszą oko na łące :)
    Bardzo mnie zaintrygowałaś tą książką. Jest w niej magia.
    Dołączam z przyjemnością do zabawy i u Ciebie i hopsam dalej.

    OdpowiedzUsuń
  25. Znasz śliczną opowieść o makach. Fajnie, że się nią podzieliłaś.
    Prezenty też przygotowałaś świetne, może trafią do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zaciekawiłas mnie tą książką! Cudniemakowo u Ciebie- buziaki i hop...

    OdpowiedzUsuń
  27. Strasznie fajny kubek zauważyłam:) I książka też ciekawa ..
    idę dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam. Fajna ta Wasza zabawa. Mąki są piękne. Hopam dalej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Na książkę się piszę, a nad makami własnie pracuję.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kwiaty cudne ❤️ a że czerwone to tym bardziej ukochane 😍😍😍
    Kolorowankę i Twe dzieło no i plus książkę chętnie przygarnę 😍

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię takie skoczne zabawy:)
    Jaki masz fantastyczny makowy kubeczek.
    Nagrody supr!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie umiałam się połapać w tej zabawie to sobie odpuściłam😁 maki też lubię, ale najbardziej zainteresowała mnie książka! Myślałam ze to dla dorosłych :)

    OdpowiedzUsuń
  33. This are new articles style for you. แทงบาคาร่าเว็บตรง You can find some new idea on this. แทงบาคาร่าเว็บตรง It might help you to write or think some new idea.
    แทงบาคาร่าเว็บตรง Thanks for sharing such a wonderful post.
    แทงบาคาร่าเว็บตรง I am very glad for reading my articles.

    OdpowiedzUsuń
  34. This Is Really Useful And Nice Information. แทงบาคาร่าเว็บตรง
    This are such great articles. แทงบาคาร่าเว็บตรง This articles can help you to make some new ideas.
    แทงบาคาร่าเว็บตรง I appreciate for reading my blogs.

    OdpowiedzUsuń
  35. Maki są rzeczywiście cudne. Wczoraj zachwycałam się polnymi, rosnącymi wśród zielonych jeszcze zbóż.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mąki Mą cudowne. I to jedyne kwiaty, których nie zrywam do bukietów. Są tak delikatne i nietrwale, że wolę cieszyć nimi oczy na zewnątrz. Ostatnio miałam jeden na podwórku. Mąż specjalnie oszczędził go przy koszeniu, a dzieciaki chciały mi zrobić przyjemność i zerwały. Niestety na chwilę.

    OdpowiedzUsuń